וַיִּפֹּ֨ל אֲחַזְיָ֜ה בְּעַ֣ד הַשְּׂבָכָ֗ה בַּעֲלִיָּת֛וֹ אֲשֶׁ֥ר בְּשֹׁמְר֖וֹן וַיָּ֑חַל וַיִּשְׁלַ֣ח מַלְאָכִ֔ים וַיֹּ֤אמֶר אֲלֵהֶם֙ לְכ֣וּ דִרְשׁ֗וּ בְּבַ֤עַל זְבוּב֙ אֱלֹהֵ֣י עֶקְר֔וֹן אִם־אֶחְיֶ֖ה מֵחֳלִ֥י זֶֽה׃ (ס)
Gdy tedy spadł Achazja przez kraty górnej komnaty swojej w Samaryi i zaniemógł, wyprawił posłów i polecił im: Idźcie, a radźcie się Baal Zebuba, bożka Ekronu czy wyzdrowieję z choroby tej.
Nie mamy dostępnych komentarzy zgodnym z wersetem w tym momencie, prosimy spróbować później.